Raport rynku akcji: Amrest, Playway

foto: flickr, GPW

Piątek przyniósł niewielkie zmiany indeksów na krajowym rynku oraz największe w historii obroty (ponad 5,4 mld zł na szerokim rynku), spowodowane wygasaniem wrześniowej serii kontraktów terminowych oraz zmianami w indeksach FTSE Russell i Stoxx, z uwagi na reklasyfikację Polski z koszyka rynków wschodzących do koszyka rynków rozwiniętych. Otoczenie zewnętrzne, do zamknięcia sesji w kraju, było sprzyjające (wzrosty w Europie, dodatnie otwarcie w Stanach Zjednoczonych), jednak w dalszej części dnia Amerykanie sumiennie schodzili niżej, ostatecznie zamykając dzień z przewagą niewielkich spadków. Wśród odczytów makro uwagę zwracały wstępne PMI, które wypadły co najwyżej mieszanie (wyraźnie poniżej konsensusu przemysłowy PMI w Niemczech/strefie euro oraz powyżej dla sektora usług; odwrotnie dla Stanów Zjednoczonych – odczyt dla sektora przemysłowego powyżej konsensusu a usługowego wyraźnie poniżej). Na rynku surowcowym mocny wzrost zanotowała miedź (+4,6% w dostawach 3M na LME), co wspierało krajowego producenta, KGHM, który był w piątek najmocniej rosnącym walorem w WIG20.

Od zamknięcia piątkowej sesji raporty półroczne opublikowały m.in. Amrest oraz Playway. Pierwsza ze spółek zanotowała w II kw. br. słabsze od konsensusu PAP miary zysków (EBITDA ok. 2% poniżej konsensusu, zysk operacyjny blisko 25% poniżej a zysk netto na akcjonariuszy jednostki dominującej blisko 14% niższy od konsensusu; szacunki przychodów spółka publikowała pod koniec lipca). Wyniki producenta gier w II kw. br. okazały się zbliżone do konsensusu PAP na poziomie przychodów i operacyjnym oraz ok. 28% wyższe na poziomie zysku netto na akcjonariuszy jednostki dominującej (za co odpowiadać mogła głównie niska efektywna stawka podatku dochodowego: 10,9%).

Kalendarium na dziś jest względnie puste, uwagę zwracać może odczyt Indeksu Ifo, badającego sentyment wśród niemieckich przedsiębiorców. W dniu dzisiejszym w życie weszły nowe, obustronne cła na linii Stany Zjednoczone – Chiny, które obejmują dobra chińskie o wartości 200 mld USD i dobra amerykańskie o wartości 60 mld USD. Kontrakty terminowe na główne indeksy zachodnioeuropejskie wykazują póki co umiarkowane minusy. /Paweł Szewczyk/

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*