Polska wysyła gaz LPG na Ukrainę, ale musi też zabezpieczyć dostawy na potrzeby krajowe

W aktualnej sytuacji Polska jest reeksporterem gazu LPG na Ukrainę. Ukraina została pozbawiona de facto możliwości sprowadzania gazu LPG z kierunków wschodnich. Dostawy z Rosji zostały oczywiście zablokowane, podobnie sytuacja ma się z Białorusią oraz z dostawami z Kazachstanu. Rosjanie prowadzą również blokadę czarnomorskich portów Ukrainy. W tej sytuacji Polska i polscy przedsiębiorcy z branży LPG stanowią główną alternatywę, jeśli chodzi o możliwości sprowadzania gazu LPG na Ukrainę – a wiadomo, że nie tylko w sytuacji wojennej, ale też dla funkcjonowania gospodarki, to paliwo jest niezbędne. Niestety, zagrożenie natychmiastowym zakazem sprowadzania LGP do Polski z kierunku rosyjskiego z pewnością zablokowałby wszelkie dostawy na Ukrainę. Nie moglibyśmy być solidarni z naszym sąsiadem w obliczu rosyjskiej agresji, ale też bardzo poważnie zaszkodzilibyśmy przedsiębiorcom oraz obywatelom, społeczeństwu w Polsce.

 

– Jeśli chodzi o gospodarkę, mielibyśmy bardzo poważne problemy w branży spożywczej i w branży rolnej, ponieważ gaz LPG jest wykorzystywany chociażby w fermach drobiu. Producenci drobiu mieliby problem z paliwem bądź musieliby płacić za gaz LPG wielokrotnie więcej – a szacunki wskazują, że to byłoby przynajmniej o połowę więcej niż aktualnie, choć ceny i tak są już teraz o wiele wyższe niż rok temu. Cena drobiu w istotny sposób by wzrosła, a jest to jeden z podstawowych produktów spożywczych, którego konsumpcja z roku na rok systematycznie się zwiększa – powiedział serwisowi eNewsroom Piotr Wołejko, ekspert Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP). – Problem byłby również z chlebem, bo producenci wykorzystują gaz LPG przygotowania ziarna do produkcji. Musimy zwrócić uwagę na to, że podejmowanie decyzji dotyczących gazu LPG powinno następować w sposób odpowiedzialny i najlepiej, żeby były to decyzje unijne – a nie tylko podejmowane przez Polskę. Tutaj akurat mamy taką sytuację, w której zarówno rząd, jak i branża LPG mają jednolite stanowisko o odejściu od importu gazu LPG z Rosji do końca bieżącego roku. Jako Federacja Przedsiębiorców Polskich popieramy to stanowisko i jesteśmy przekonani, że jest to możliwe do zrealizowania – w szczególności widząc działania podejmowane przez branżę – szukanie nowych kierunków dostaw, zapewnianie możliwości sprowadzenia paliwa z portów zachodnich, planowanie nowych inwestycji oraz działania na rzecz udostępnienia terminala przeładunkowego LPG w gdańskim porcie na rzecz innych przedsiębiorców niż tylko jego właściciel – ocenia Wołejko.

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.