PLN mocniejszy, CPI w kalendarzu

foto: NBP

Poranny, środowy handel na rynku PLN przynosi podtrzymanie mocniejszego PLN oraz podbicie EUR/USD w kierunku 1,10 USD. Polska waluta kwotowana jest następująco: 4,5163 PLN za euro, 4,1147 PLN wobec dolara amerykańskiego, 4,2798 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 5,1872 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynoszą 1.401% w przypadku obligacji 10-letnich.

Ostatnie godziny obrotu na rynkach przyniosły spodziewaną próbę odbicia PLN. EUR/PLN testuje wsparcie w rejonie 4,50 PLN. Jest to oczywiście wynikiem stosunkowo dobrych nastrojów na bardziej ryzykownych aktywach, gdzie globalne indeksy odbiły już ok. 30% od marcowych dołków. Coraz częściej słychać jednak sugestie, iż zbliża się czas realizacji zysków z ostatnich ruchów. Dodatkowo blisko 7-letni szczytów pozostaje wycena złota, co podtrzymuje scenariusz iż są to wzrosty budowane na dużej dozie niepewności. O ile obrót w USA zakończył się mocnym podbiciem, tak sesja w Azji mija raczej pod znakiem stabilizacji, pomimo kolejnej obniżki stóp ze strony PBOC (tym razem stopy mid-term). Globalni inwestorzy wykazują optymizm w zakresie doniesień dot. zluzowania obostrzeń związanych z epidemią, co pozwoli na docelowe ponowne uruchomienie gospodarki. Z drugiej jednak strony w dalszym ciągu poruszamy się nieco „we mgle” gdyż brak jest podstawowych danych makro na bazie których możemy szacować realny wpływ COVID19 na perspektywy wzrostu. Wczoraj MFW obniżył prognozy PKB na 2020 do -7,6% dla Strefy Euro oraz -4,6% dla Polski.

W trakcie dzisiejszej sesji poznamy niezwykle istotny odczyt inflacji CPI za marzec. Teoretycznie rynek oczekuje 4,4% r/r (vs 4,7% r/r) jednak należy zwrócić uwagę, iż wskazanie to może być nieco zaburzone z uwagi na ostatnią specyfikę handlu, co powoduje konieczność zbudowania szacunków (wedle wytycznych Eurostat).

Z rynkowego punktu widzenia EUR/PLN testuje wsparcie w rejonie 4,50 PLN, którego sforsowanie otwierałoby drogę do zejścia w kierunku 4,45 PLN. Niemniej coraz bardziej prawdopodobne wydaje się być schłodzenie nastrojów globalnych, co ograniczałoby popyt na EM’y.

USD

GBPPLN

EUR

Konrad Ryczko

Analityk

Makler Papierów Wartościowych

Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.