Plany dalszych zakupów irańskiej ropy przez Chiny

foto: pixabay

Początek bieżącego tygodnia na rynku ropy naftowej nie przynosi większych zmian. Notowania tego surowca delikatnie rosną, ale zwyżki te są niewielkie w porównaniu do skali wcześniejszych spadków. Cena amerykańskiej ropy naftowej WTI porusza się w okolicach 65,50 USD za baryłkę, natomiast notowania europejskiej ropy Brent oscylują tuż powyżej poziomu 72 USD za baryłkę.

Nieco optymizmu na rynek ropy naftowej tchnęły planowane na bieżący tydzień rozmowy dyplomatów ze Stanów Zjednoczonych oraz Chin na temat możliwego złagodzenia konfliktu handlowego, a nawet jego całkowitego zakończenia (według nieoficjalnych źródeł, obie strony pracują nad kompromisem, który zażegnałby spór do listopada br.). Niemniej, polubowne zakończenie tej sprawy wcale nie jest pewne, zwłaszcza w obliczu panującej jeszcze niedawno ostrej retoryki polityków obu państw – a także potencjalnego sporu wokół kwestii sankcji narzuconych na Iran przez USA.

Wbrew nawoływaniom Stanów Zjednoczonych, Chiny nie mają bowiem zamiaru dopasować się do sankcji i mają one zamiar utrzymać relacje handlowe z Iranem, a w szczególności, importować ropę naftową z tego kraju. Państwo Środka planuje w pewnej mierze obejść sankcje, używając irańskich tankowców do transportu ropy naftowej. W ten sposób Chiny wyciągają pomocną dłoń w kierunku Iranu, jednocześnie podkreślając zamiar dalszego zaopatrywania się w ropę z tego kraju. Za słowami idą czyny: w lipcu import irańskiej ropy do Chin wzrósł w stosunku do czerwca br.

FOILDaily_21.08.png

Tym samym, Chiny bardziej stanowczo sprzeciwiają się amerykańskim sankcjom niż inne kraje importujące dotychczas spore ilości ropy z tego kraju. Korea Południowa zareagowała na amerykańskie groźby praktycznie natychmiast, całkowicie zaprzestając importu irańskiej ropy. Z kolei w Europie wśród polityków dominuje łagodny ton popierający Iran, podczas gdy europejskie firmy naftowej robią swoje i znacząco ograniczają dostawy irańskiej ropy. W tym momencie największych szans na utrzymanie eksportu ropy Iran wypatruje w Chinach i Indiach, czyli gospodarczych potęgach, które irańskiej ropy potrzebują, a jednocześnie są na tyle silne, aby negocjować z USA.

Dorota Sierakowska
BossaFX

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.