Odbudowa Ukrainy – Polsce przypadł region Donbasu

foto: pixabay

Wojna to tragiczne zjawisko – to dramat wielu rodzin, ludzi, którzy szukają swego miejsca. Jednocześnie jest to sytuacja, która zmienia gospodarki wielu państw. Dziś już wiemy, że wojna w Ukrainie jest punktem zwrotnym w podejściu do tego, jak będzie wyglądać światowa gospodarka w przyszłości. Polska pomaga Ukrainie od pierwszego dnia. Na pomoc i utrzymanie uchodźców przeznaczone zostało prawie 2% PKB. Wojna kiedyś się skończy – a Europa już teraz przygotowuje się do wsparcia w odbudowie Ukrainy. Uczestnicy międzynarodowej konferencji w szwajcarskim Lugano nakreślili siedem zasad odbudowy Ukrainy. Chodzi m.in. o koncentrację na reformach wewnętrznych, poszanowanie prawa, zrównoważony rozwój i demokratyczny udział społeczeństwa ukraińskiego.

 

– Odbudowanie Ukrainy to wielkie, międzynarodowe przedsięwzięcie i nie można go sobie wyobrazić bez udziału i dominującej roli Polski – powiedziała serwisowi eNewsroom Beata Daszyńska-Muzyczka, Prezes Zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego. – To wielka szansa dla polskich przedsiębiorców, dla wielu sektorów, wielu branż. Bardzo potrzebne jest zbudowanie mechanizmów międzynarodowych, które dadzą przedsiębiorcom stabilność i przekonanie, że mogą bezpiecznie na ten rynek wchodzić. Dzisiaj jest wiele pytań o korupcję, bezpieczeństwo inwestycji finansowych, inwestycji bezpośrednich w Ukrainie – do kogo te pieniądze trafią, jak będą wyglądać przepływy. Są to uzasadnione pytania, bo wszyscy pomagamy Ukrainie. Podział odbudowy Ukrainy na poszczególne państwa – czyli konferencja w Lugano – potwierdza, że Polsce przypadł w odbudowie region Donbasu, najbardziej zniszczony. Ukraina to piękny, bogaty kraj – ale ważne, jak ten potencjał będzie można wydobyć po zakończeniu wojny. Wierzę, że Polska będzie miała w tym ogromny udział – podkreśla Daszyńska-Muzyczka.

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.