Obawy o drugą falę pandemii i o popyt na ropę naftową

foto: pgnig.pl

Notowania ropy naftowej rozpoczynają nowy tydzień od zniżki. Głównym tematem, akcentowanym zarówno na globalnych rynkach finansowych, jak i na samym rynku ropy, jest pojawienie się nowego ogniska zachorowań na Covid-19 w Pekinie. To ponownie zwróciło uwagę na Chiny w kontekście drugiej fali pandemii.

Otwieranie się poszczególnych państw po restrykcjach związanych z koronawirusem jest dużym wyzwaniem, zwłaszcza że budzi ono mieszane uczucia. Co prawda gospodarka światowa odżyła, ale w wielu krajach wzrosła liczba zachorowań na Covid-19 – a to z kolei wywołuje nawracające pytania o zasadność znoszenia ograniczeń i o możliwość powrotu restrykcji w niedalekiej przyszłości.

Na rynku ropy naftowej kwestia potencjalnej drugiej fali pandemii i możliwego powrotu ograniczeń w przemieszczaniu się oznacza przede wszystkim spadek popytu na ropę, czy też precyzyjniej – utrzymanie się niskiego popytu na ropę oraz wszelkiego typu paliwa jeszcze przez dłuższy czas.

Taki scenariusz mógłby oznaczać pozostanie notowań ropy na niskich poziomach. Interwencje OPEC+ czy też obniżenie produkcji ropy w USA, chociaż są znaczące, to mają mniejsze znaczenie fundamentalnie na rynku ropy niż spadek popytu na ten surowiec. Zresztą, pole do dalszego zmniejszania wydobycia obecnie jest już znacznie mniejsze niż było parę miesięcy temu – zarówno ze względów politycznych (przychody budżetowe wielu państw OPEC są ściśle powiązane z eksportem ropy), jak i biznesowych (firmy wydobywcze w USA są niechętne wstrzymywaniu produkcji w obawie przed utratą dzierżawionej ziemi).

 

Notowania ropy naftowej Brent – dane dzienne

Notowania ropy naftowej Brent – dane dzienne

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.