Nudny rytm notowań

foto: pixabay

Kluczowe informacje z ostatnich godzin mogące mieć wpływ na rynki:

 Donald Trump poinformował o rozmowie telefonicznej z prezydentem Chin, która dotyczyła umowy handlowej – jego zdaniem znajdujemy się na ostatniej prostej do podpisania „pierwszej fazy” porozumienia. Dodał, że będzie ono korzystne dla USA. Wcześniej doradczyni Białego Domu, Kellyanne Conway zwróciła jednak uwagę, że punktem spornym wciąż pozostaje m.in. wątek transferu technologii. Teoretycznie rynek nie dowiedział się nic nowego, ale tego typu plotki podtrzymują umiarkowany optymizm na giełdach. Mieszane podejście widać do dolara, który minimalnie zyskuje wobec walut europejskich, oraz pozostaje silny wobec walut regionu CEE.

 Opublikowany przez nowozelandzki RBNZ okresowy raport nt. stabilności finansowej pokazał, że decydenci nie będą spieszyć się z luzowaniem kryteriów związanych z pożyczkami hipotecznymi. Wystąpienie prezesa Orr’a nie było bezpośrednio związane z polityką monetarną, co sprawiło, że opór na NZDUSD przy 0,6430-0,6445 wciąż pozostaje niezłamany.

 Prezes RBA, Philip Lowe powtórzył, że bank centralny nie bierze pod uwagę scenariusza ujemnych stóp procentowych. Tym razem nie odniósł się do kwestii programu luzowania QE, ale zaprzeczał temu we wcześniejszej wypowiedzi. Tymczasem analitycy banku Westpac uważają, że RBA zdecyduje się na dwa cięcia stóp procentowych po 25 p.b. do czerwca 2020 r. i uruchomi program QE w drugiej połowie roku. Kurs AUD pozostaje dzisiaj stabilny.

 Zyski chińskich przedsiębiorstw spadły w październiku aż o 9,9 proc. r/r, co jest najgorszym wynikiem od 2011 r. We wrześniu dynamika wynosiła -5,3 proc. r/r. To jednak nie zaszkodziło zbytnio notowaniom juana, który zdaje się wyczekiwać na rozstrzygnięcia wokół umowy handlowej.

OPINIA ANALITYKA: Nudny rytm notowań
Obraz dolara jest dzisiaj mieszany, ale innych walut podobnie. Zmiany są kosmetyczne. Widać wyraźnie, że rynek potrzebuje mocniejszego bodźca, którego nie ma. Jutrzejsze Święto Dziękczynienia w USA nie będzie sprzyjać podbiciu zmienności, nawet w kontekście dzisiejszej, popołudniowej paczki ważnych danych z USA – o godz.14:30 poznamy rewizję danych nt. dynamiki PKB za III kwartał, oraz dane nt. zamówień na dobra trwałego użytku w październiku i cotygodniowe bezrobocie, a o godz. 16:00 indeks Chicago PMI, dane PCE, oraz informacje nt. podpisanych umów na sprzedaż domów. Z racji jutrzejszego święta i skróconego piątku, kluczowe odczyty z USA zostały przeniesione na dzisiaj (o godz. 20:00 poznamy jeszcze Beżową Księgę FED, czyli okresowy raport nt. aktywności w poszczególnych dystryktach).
Decydenci starają się pielęgnować wątek oczekiwań związanych z umową handlową pomiędzy USA, a Chinami. Ale skoro ustalenia są na ostatniej prostej, jak twierdzi Trump (nie od dzisiaj), to dlaczego nie znamy terminu oficjalnego spotkania na którym złożone zostałyby formalne podpisy? O tym cisza, chociaż czas biegnie. Formalnie 15 grudnia mają wejść w życie wyższe stawki celne na chińskie produkty, o ile decyzja ta nie zostanie zmieniona przez Biały Dom. Rynek nie chce się nad tym zastanawiać i woli „pielęgnować” umiarkowany optymizm, chociaż odpowiedź na to pytanie może być kluczową w pierwszych dniach grudnia…
Poniższy wykres USDCNH może kryć w sobie odpowiedzi na powyższe pytania. Juan nie jest wyraźnie słabszy, chociaż mógłby (ze względu na rozczarowujące dane makro dzisiaj), co może sugerować, że rynek próbuje jednak dyskontować potencjalną informację o zawarciu porozumienia w grudniu.

Jedną z najsłabszych walut jest dzisiaj euro, chociaż zmiany są kosmetyczne. Kurs EURUSD ociera się o barierę 1,10. Technicznie mocne wsparcie można jednak wskazać już przy 1,0990 i 1,0988 (dołek z 14 listopada), co sprawia, że pole do kontynuacji spadków w krótkiej perspektywie jest dość ograniczone.

Na zakończenie rzut oka na indeks dolara FUSD. Teoretycznie układ jest pozytywny, ale nie doszło do wyłamania ponad ważny opór w rejonie 98,30. Brak realizacji tego scenariusza może sprawiać, że pozycja dolara może nie być aż tak komfortowa…

Sporządził:
Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.