Nowe kilkuletnie minima kursu franka

foto: pixabay

Frank jest najtańszy od grudnia 2014r. Złotego nie osłabiają ryzyka geopolityczne ani brak perspektyw na podwyżkę stóp procentowych przez RPP. Europejski Bank Centralny pozostaje pełen obaw o dynamikę inflacji. Dziś jeszcze rewizja ratingu Polski przez agencję S&P.

Złoty kończy tydzień znacząco mocniejszy względem franka, euro i dolara. Nie zaszkodziły mu ani ryzyka geopolityczne, ani komunikaty z głównych banków centralnych. Wręcz przeciwnie, kurs szwajcarskiej waluty ustanowił nowe tegoroczne i jednocześnie kilkuletnie minima i jest obecnie najniższy od grudnia 2014r. Siła złotego może dziwić szczególnie, że w środę RPP wzmocniła gołębią retorykę, a prezes Glapiński wydłużył okres stabilizacji stóp procentowych do kolejnych 2 lat. Ponadto dodał, iż po tym okresie kolejnym krokiem powinno być obniżenie kosztu pieniądza. Dziś złoty potencjalnie może otrzymać jeszcze solidny pozytywny impuls w przypadku podwyższenia ratingu lub jego perspektywy przez agencję S&P. Szanse na to są co prawda niewielkie, ale ocena naszego kraju przez tę instytucję jest najniższą wśród tzw. wielkiej trójki, więc stwarza to pewne nadzieje, biorąc także pod uwagę fakt, iż niedawno podniosła ona swoje prognozy PKB Polski i obniżyła dla długu.

Tymczasem na szerokim rynku utrzymuje się negatywny sentyment do dolara. Notowań amerykańskiej waluty nie poprawiły informacje o wzrastającej inflacji w Stanach Zjednoczonych, jak również publikacja protokołu z posiedzenia FOMC, pokazującego, że Fed pozostaje relatywnie jastrzębi i szanse na 4 podwyżki stóp procentowych w tym roku nie zostały jeszcze pogrzebane. Z końcem tygodnia złagodniał również ton wpisów D. Trump’a w sprawach Syrii czy porozumienia NAFTA, jednak i to nie przekonuje inwestorów do zwiększenia popytu na dolara. Negatywnie z kolei wpływają doniesienia o planowanych kolejnych zwolnieniach w administracji Białego Domu. Jedynym pozytywnym impulsem dla amerykańskiej waluty w bieżącym tygodniu stała się słabość euro. Produkcja przemysłowa w Eurostrefie skurczyła się w porównaniu z poprzednim miesiącem o 0,8% wobec spodziewanego wzrostu o 0,1%, spadając już trzeci miesiąc z rzędu. Ponadto, gołębio wybrzmiał protokół z posiedzenia EBC. Bank mocno obawia się o dynamikę inflacji w związku ze zbyt silnym eurodolarem oraz polityką handlową USA. W międzyczasie również ostro odcięto się od opinii E. Novotnego, zasiadającego w Radzie Prezesów, który zapowiedział zakończenie programu skupu aktywów w tym roku i podwyżkę stopy depozytowej.

Waluty wyceniane są następująco (godz. 14:45):
CHF/PLN – 3,5132 / 3,5442
EUR/PLN – 4,1594 / 4,1896
USD/PLN – 3,3702 / 3,4022
GBP/PLN – 4,8092 / 4,8554
EUR/USD – 1,2262 / 1,2354

Najbliższe wydarzenia na rynkach finansowych:

13. kwietnia:
Polska Rewizja ratingu przez agencję S&P
16:00 USA Indeks zaufania konsumentów Uniwersytetu Michigan

Michał Sikora – Dealer walutowy inkantor.pl.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.