Niekończąca się konsolidacja banków spółdzielczych

foto: pixabay

Pod koniec roku mija termin na decyzję o przystąpieniu do systemów ochrony instytucjonalnej (IPS) tych banków spółdzielczych, które jeszcze do nich nie należą. Jeśli nie zdążą, ich dalsze istnienie stanie pod znakiem zapytania.

W Polsce mamy 553 banki spółdzielcze, z czego większość liczbowo i kapitałowo przypada na dwie grupy. Wokół Banku Polskiej Spółdzielczości (BPS) w Warszawie zrzeszone są 352 banki, a wokół Spółdzielczej Grupy Bankowej (SGB-Bank S.A.) w Poznaniu kolejne 199 banków. Problem w tym, że wciąż nie wszyscy członkowie obydwu zrzeszeń uczestniczą w ich instytucjonalnych systemach ochrony (ang. IPS- Institutional Protection Scheme).

IPS to upraszczając wspólny fundusz na czarną godzinę i wspólne, a przez to łagodniejsze wymogi regulacyjne. Dzięki ulgom w wagach ryzyka albo niższym składkom na BFG i KNF małym bankom będącym częścią grupy łatwiej spełniać obostrzenia wynikające z unijnej dyrektywy CRD IV i rozporządzania CRR.

W zamian banki muszą ograniczać ryzyko w swojej działalności do określonych limitów, udostępniać informacje innym uczestnikom systemu, czy też tworzyć minimum depozytowe i fundusz pomocowy. Ten ostatni może być użyty w przypadku problemów jednego z uczestników. IPS-y prowadzą też audyty banków członkowskich, bo w interesie wszystkich jest aby po pieniądze ze wspólnych składek nie było potrzeby sięgać.

Aby wypełnić artykuł 22b ust. 12 ustawy o funkcjonowaniu banków spółdzielczych aż 60 z 352 banków zrzeszonych w ramach Banku BPS musi zdecydować się na przystąpienie także do działającego tam IPS do 31 grudnia 2018 roku, a 3 ze 199 banków zrzeszonych w ramach Banku SGB taką deklarację musi złożyć jeszcze wcześniej – do 23 listopada 2018 roku.

Co się stanie jeśli banki do systemu ochrony nie przystąpią? Stracą wtedy podstawę prawną funkcjonowania, bo stara umowa zrzeszenia wygasa, a nowa nie może być podpisana, skoro nie przewiduje możliwości bycia w zrzeszeniu bez uczestnictwa w jego systemie ochrony.

– Istnieją trzy powody nieprzystępowania do IPS. Po pierwsze część banków wciąż się waha i obserwuje funkcjonowanie IPS-ów. Po drugie 47 banków tworzy kolejne zrzeszenie – Polski Bank Apeksowy. Po trzecie czasem nie ma woli przyjęcia ze strony samych systemów ochrony gdy jakość portfela, czy współczynnik wypłacalności kandydatów odbiegają od kryteriów przystąpienia – wymienia Adam Skowroński, prezes Spółdzielczego Systemu Ochrony SGB.

To właśnie proces tworzenia Polskiego Banku Apeksowego, który ma być podstawą trzeciego zrzeszenia, ale bez trzeciego IPS-u, był krytykowany przez większość uczestników konferencji „Banki spółdzielcze w nowym otoczeniu społeczno-gospodarczym”, zorganizowanej 24 i 25 maja w Krakowie przez oddział okręgowy NBP i Katedrę Bankowości Uniwersytetu Ekonomicznego.

Chodzi głównie o skalę nowego przedsięwzięcia, która nie gwarantuje odpowiedniego poziomu wzajemnej ochrony. Banki spółdzielcze zrzeszone w BPS i SGB odpowiadają za ponad 80 proc. aktywów sektora banków spółdzielczych. Nowe zrzeszenie, jeśli ostatecznie powstanie, obejmie tylko 6,7 proc. aktywów.

„Struktura aktywów tej grupy banków zbliżona jest do struktury aktywów banków poza IPS z tą różnicą, że banki nowego zrzeszenia proporcjonalnie mniej środków lokują w dotychczasowych bankach zrzeszających (w tym przypadku również mniej niż przeciętnie banki spółdzielcze) oraz kredytach dla sektora niefinansowego, natomiast posiadają proporcjonalnie więcej instrumentów dłużnych” – czytamy w raporcie KNF.

Istotne jest też to, że 47 mniejszych banków spółdzielczych bez IPS nie będzie mieć też związanych z nim korzyści regulacyjnych. Będą więc miały wyższe niż 80 proc. rynku wagi ryzyka, wyższe składki na BFG i KNF, jeśli w ogóle ta ostatnia przyzna Polskiemu Bankowi Apeksowemu licencję na działanie (na razie wyraziła zgodę na jego organizację).

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.