MFW widzi mocniejszy spadek gospodarczy

Dzisiejszy dzień nie jest zbyt udany dla inwestorów z rynku akcyjnego. Praktycznie na większości rynków widać cofnięcie, w czym nie pomagają pojawiające się informacje ze świata. Napięcia w Azji, niepewność dotycząca umowy handlowej USA z Chinami czy oczywiście rosnąca ilość przypadków koronawirusa na świecie. To właśnie w związku z pandemią oraz zmianą przyzwyczajeń społeczeństwa oraz biznesu Międzynarodowy Fundusz Walutowy zdecydował się obniżyć oczekiwania dotyczące zmiany globalnego PKB w tym roku.

Coraz częściej ilość dziennych przypadków przekracza obecnie ponad 150 tys. Liczba wszystkich przypadków koronawirusa na świecie sięga już niemal 10 mln i można się spodziewać, że ten poziom zostanie przekroczony w tym tygodniu. Liczba przypadków aktywnych to nieco poniżej 4 mln, gdyż na dzień dzisiejszy mamy ok. pół miliona zgonów oraz ponad 5 mln osób wyleczonych. Wciąż jednak rośnie liczba przypadków aktywnych, przede wszystkim w Ameryce Łacińskiej, w Stanach Zjednoczonych czy w niektórych państwach arabskich. Zdaniem Międzynarodowego Funduszu Walutowego zamknięcie gospodarek oraz niepewność konsumentów doprowadzi do głębszego cofnięcia PKB niż oczekiwano jeszcze w kwietniu. Obecnie ocenia się, że spadek globalnego PKB w tym roku wyniesie 4,9% (w kwietniu oczekiwano 3%). Odbicie w 2021 ma sięgnąć 5,4%, choć wcześniej oczekiwano 5,9%. Największe spadki mają być notowane w krajach Ameryki Łacińskiej i tam sięgać do cofnięcia niemal dwucyfrowego. Z kolei silne odbicie Chin ma skutkować tym, że gospodarka finalnie w tym roku rozwinie się na poziomie ok. 1%.

Okazuje się, że Donald Trump może chcieć rozpętać kolejną wojnę handlową, nakładając taryfy warte miliardy dolarów na produkty pochodzące z Unii Europejskiej oraz Wielkiej Brytanii. To również ta informacja nieco psuje nastroje rynkowe. Patrząc na rynek surowców widzimy dosyć mieszane nastroje. Ropa naftowa cofa się wobec możliwości głębszego spowolnienia gospodarczego, co nie jest zbyt dobrze odbierane przez inwestorów giełdowych. Z drugiej strony złoto wychodzi na nowe maksima od 8 lat przy poziomie 1780 USD za uncję, co pokazuje, że inwestorzy zabezpieczają się przed czyhającym ryzykiem.

Sesja azjatycka zakończyła się dzisiaj pozytywnie, ale nastroje w trakcie sesji europejskiej i amerykańskiej były już fatalne. W Europie ciężko było znaleźć indeks, który tracił mniej niż 2%. Spadki na Wall Street sięgają od 1,3 do 1,8%, choć patrząc na małe spółki wchodzące w skład Russell 2000 widać, że tam spadki sięgają ponad 3%. Nie lepiej było dzisiaj na GPW. Tuż przed zakończeniem notowań WIG20 tracił 1,9% i znalazł się poniżej 1800 punktów.

Michał Stajniak

Starszy Analityk Rynków Finansowych

XTB

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.