Które postępowanie restrukturyzacyjne najchętniej wybierają firmy?

foto: pixabay.com

Dla firm, które mają problemy z obsługą zobowiązań, ale równocześnie posiadają potencjał rynkowy i szansę na stabilizację, jest nadzieja w postaci restrukturyzacji. Podobnie, jak w przypadku upadłości, większość postępowań restrukturyzacyjnych zaczyna się w sądzie, na wniosek dłużnika. W Polsce są obecnie 4 rodzaje postępowań restrukturyzacyjnych: przyspieszone układowe, sanacyjne, układowe i o zatwierdzenie układu. I właśnie to pierwsze postępowanie zdominowało polski rynek restrukturyzacji. Dlaczego?

Według Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej, firmy z kłopotami w prawie 70 procentach decydują się na przyspieszone postępowanie układowe (PPU). Postępowanie to jest skierowane do dłużników, którzy chcą zabezpieczyć swój majątek przed egzekucją i chcą restrukturyzować swoje zobowiązania, a jednocześnie mają nie więcej niż 15% wierzytelności spornych. Przyspieszone postępowanie układowe jest adresowane głównie do firm, którym bardzo realnie grozi upadłość. Chodzi o firmy, wobec których już wszczęto postępowania egzekucyjne, a część aktywów jest w posiadaniu komornika. Opisywane postępowanie ma ułatwić przedsiębiorcy wyjście z bardzo trudnej sytuacji.

Postępowanie to cechuje się najkrótszym czasem trwania i jest najmniej sformalizowane. Sąd rozpoznaje wniosek o wszczęcie takiego postępowania w terminie 7 dni od momentu jego złożenia. Po pozytywnym rozpatrzeniu, Sąd wydaje postanowienie o otwarciu przyspieszonego postępowania układowego oraz wyznacza sędziego – komisarza i nadzorcę sądowego. Równocześnie majątek dłużnika staje się masą układową. – tłumaczy Przemysław Furmanek z firmy doradczej Lege Advisors.

W ciągu zaledwie 2 tygodni od decyzji Sądu o otwarciu PPU, nadzorca sądowy powinien sporządzić spis wierzytelności i wierzytelności spornych, a także przedstawić plan restrukturyzacyjny. Oba dokumenty zostają okazane sędziemu – komisarzowi. Cenną zaletą dla dłużników jest fakt, że wobec wierzytelności objętych układem nie mogą być prowadzone postępowania egzekucyjne (sądowe, komornicze). Egzekucje, które zostały wszczęte przed otwarciem przyspieszonego postępowania układowego, ulegają zawieszeniu z mocy prawa z dniem otwarcia takiego postępowania. Otwarcie PPU pozwala także uchronić przed wypowiedzeniem istotne dla przedsiębiorstwa umowy, jak np. umowy leasingu pojazdów w firmach transportowych.

Ustawodawca tak skonstruował założenia przyspieszonego postępowania układowego, aby trwało ono jak najkrócej. Czas jego sfinalizowania nie powinien być dłuższy niż 2 – 3 miesiące. Ma to być korzyść zarówno dla dłużników, jak i wierzycieli. – przekonuje Przemysław Furmanek z firmy doradczej Lege Advisors.

 

Przypominamy, że wniosek do Sądu o otwarcie przyspieszonego postępowania układowego musi obejmować:

– dane identyfikacyjne dłużnika;

– propozycje układowe wraz z odpisami dla wierzycieli (odpisy tylko przy przyspieszonym

postępowaniu układowym) i wstępnym planem restrukturyzacyjnym;

– wskazanie miejsc, gdzie znajduje się przedsiębiorstwo oraz wszelkie składniki majątkowe;

– wykaz majątkowy z szacunkową wyceną;

– bilans przygotowany dla celów postępowania;

– wykaz wierzycieli z określeniem wierzytelności, terminów płatności, wysokości zaległości;

– sumę wierzytelności;

– wykaz wierzytelności spornych;

– sumę wierzytelności spornych;

– informacje dodatkowe;

– oświadczenie o prawdziwości danych.

 

Źródło: firma doradcza Lege Advisors

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.