Które podatki należy podwyższać, a których nie?

Rozmawiając o systemie podatkowym warto wziąć pod uwagę rozróżnienie podatków na pośrednie i bezpośrednie. Dlatego, że wpływy z nich obciążają dwie różne strony dokonujące transakcji. Podatki pośrednie, takie jak VAT i akcyza, chociaż płacone są przez przedsiębiorstwa – obciążają konsumentów. Zaś podatki bezpośrednie, takie jak CIT, płacone są przez same firmy. Jest to podatek od zysku – dlatego firmy nie powinny tym podatkiem obciążać konsumentów. Jedną z możliwości obniżenia lub uniknięcia tego podatku może być za to odpisanie od niego wydatków na inwestycje. Jest to jednak furtka, z której korzysta wielu nieuczciwych przedsiębiorców.

 

– Inwestując, firmy tworzą nowe miejsca pracy, rozwijają potencjał wytwórczy naszej gospodarki, a w przyszłości przysparzają państwu wpływów podatkowych. Natomiast zdarza się, że firma ani nie płaci CIT-u, ani też nie inwestuje. To jest rzecz wymagająca bliższego zbadania, gdyż przez takie dziury podatkowe ucieka nam z budżetu państwa dużo pieniędzy – powiedział serwisowi eNewsroom Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP). – Jednak zamiast przypilnowania przedsiębiorców i zwiększenia wpływów z podatku CIT, proponuje się podwyższenie stawki podatku akcyzowego. To ruch, który zamiast do kieszeni wielkich firm, wkradnie się do kieszeni konsumentów. Plany te odnoszą się głównie do nowej kategorii produktów na rynku wyrobów tytoniowych, czyli tak zwanych wyrobów nowatorskich. Nie istnieją jednak przesłanki wskazujące na to, że taka zmiana jest niezbędna. Różnica między stawkami akcyzowymi nie jest żadną luką podatkową. To jest efekt decyzji ustawodawcy, który wynika z konkretnych, uzasadnionych przesłanek. Gdy dany wyrób akcyzowy jest bardziej szkodliwy dla zdrowia, na przykład mocniejszy alkohol czy papierosy, uzasadnione jest to, by był obłożony wyższą stawką podatku akcyzowego. Realizacja postulatu o podwyższenie akcyzy na wyroby nowatorskie spowoduje, że będą one opodatkowane 2,5 razy wyżej niż zwykłe papierosy. Absolutnie nie ma przesłanek do tego, by produkty potencjalnie mniej szkodliwe dla zdrowia były dużo wyżej opodatkowane niż te, które szkodzą nam bardziej – podkreśla Kozłowski.

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.