Korekta na EURUSD

foto: sitebuilderreport.com

EUROSTREFA / WŁOCHY/ HISZPANIA: We Włoszech jednak doszło do powołania rządu premiera Giuseppe Conte’go. Luigi Di Maio – lider Ruchu 5 Gwiazd objął tekę wicepremiera i ministra rozwoju gospodarczego, a szef Ligi Północnej wicepremiera i ministra spraw wewnętrznych. Kontrowersyjny krytyk euro Paolo Savona został ministrem ds. europejskich, a tekę ministra finansów objął Giovanni Tria, profesor ekonomii z Uniwersytetu w Rzymie. Nowy rząd mają także Hiszpanie, po tym jak Mariano Rajoy przegrał wotum zaufania. Premierem został lider socjalistów Pedro Sanchez, gdyż wotum zaufania nie poparła centro-prawicowa Partia Obywatele. Nowy rząd uzyskał wsparcie populistów z Podemos, oraz regionalnych nacjonalistów. Tymczasem w weekend doszło też do zaprzysiężenia nowego, regionalnego rządu w Katalonii, który zapowiedział kontynuację starań o niepodległość. Te decyzje uspokoiły jednak emocje na rynkach, rentowności obligacji Włoch i Hiszpanii idą w dół.

USA / WOJNY HANDLOWE / CHINY: Administracja Trumpa nie przedłużyła z początkiem czerwca tzw. wyłączenia z wyższych ceł na stal i aluminium dla Meksyku, Kanady, oraz Unii Europejskiej. Tymczasem trzecia runda rozmów handlowych pomiędzy USA, a Chinami zakończyła się brakiem osiągnięcia porozumienia, chociaż Chińczycy stwierdzili, że obie strony poczyniły „konkretny postęp”.

USA / DANE: Opublikowane w piątek po południu dane z rynku pracy wskazały na spadek stopy bezrobocia w maju do 3,8 proc. wobec szacowanych 3,9 proc. (to najniższy poziom od 20 lat), wzrost liczby nowych etatów poza rolnictwem do 223 tys. (oczekiwano 190 tys.), oraz przyspieszenie tempa wzrostu dynamiki płac do 0,3 proc. m/m i 2,7 proc. r/r (prognozowano 0,2 proc. m/m i 2,6 proc. r/r). Tymczasem indeks ISM dla przemysłu przyspieszył w maju do 58,7 pkt. z 57,3 pkt. (prognozowano 58,1 pkt.).

SZCZYT G-7: Ministrowie finansów państw grupy G-7 (przeciwko był tylko przedstawiciel USA) wyrazili swoje niezadowolenie z rezygnacji z wyjątków na wyższe taryfy na stal i aluminium.

AUSTRALIA: Zyski przedsiębiorstw w I kwartale wzrosły o 5,9 proc. k/k (szacowano 3,0 proc. k/k), a dynamika zapasów o 0,7 proc. k/k (prognoza 0,0 proc. k/k). Sprzedaż detaliczna wzrosła o 0,4 proc. m/m (oczekiwano 0,3 proc. m/m).

EUROSTREFA / DANE: Indeks Sentix mocno spadł w czerwcu – do 9,3 pkt.z 19,2 pkt. (szacowano 18,4 pkt.).

Opinia: Dla rynków nieraz lepsza jest tzw. prowizorka, niż utrzymująca się niepewność. Uspokojenie się nastrojów na włoskim i hiszpańskim długu to zasługa powołana nowych rządów, niezależnie od tego na ile ich działalność może przynieść pozytywne skutki, a na ile wręcz przeciwnie. Teoretycznie populiści we Włoszech mogli dążyć do nowych wyborów, gdyż uzyskaliby w nich lepsze wyniki. Tyle, że jeżeli głębiej się temu przyjrzeć, to wzmocnieniu uległaby tylko pozycja Ligi Północnej, a nie jest żadną tajemnicą, że partie tworzące obecnie rząd, tj. Ruch 5 Gwiazd i Liga Północna cały czas między sobą rywalizują. Stąd też to Ruchowi 5 Gwiazd mogło bardziej zależeć na tym, aby rząd powstał już teraz i stąd też to najpewniej Di Maio przesunął kontrowersyjnego prof. Savony na inne, mniej eksponowane stanowisko. Nie zmienia to jednak faktu, że o Savonie będzie jeszcze głośno, skoro zdeklarowany przeciwnik obecnego porządku w Europie został ministrem ds….europejskich (!). Dla rynków liczyć się będzie jednak to, na ile nowy rząd Conte’go rzeczywiście będzie chciał odwracać dotychczasowe reformy rynku pracy i systemu emerytalnego, oraz podejmować działania zmierzające do wzrostu nierównowagi w finansach publicznych. Ważne będzie też to, jak długo przetrwa. Podobne pytania można postawić w przypadku Hiszpanii, brak poparcia Ciudadanos dla odwołania premiera Rajoy’a pokazał, że liderzy tego najmocniejszego obecnie w sondażach ugrupowania (blisko 30 proc.) postawili na scenariusz w którym kruchy rząd socjalistów przy wsparciu populistów z Podemos i regionalnych radykałów, długo nie przetrwa (pierwszym testem będą działania wobec Katalonii), dodając tylko punktów poparcia największej partii opozycyjnej. Reasumując – rynki dały na razie krótkoterminowy kredyt zaufania (standardowo), ale nie oznacza to, że informacje z tych krajów nie staną się jeszcze punktem zapalnym do dalszych scenariuszy.

Lepsze dane z amerykańskiego rynku pracy (spada bezrobocie, mamy ożywienie w płacach) nie stały się wsparciem dla dolara. Powód? Administracja Trumpa skutecznie odgrzebała temat wojen handlowych (poprzez nieprzedłużenie zwolnienia z ceł na stal i aluminium dla Meksyku, Kanady, oraz Unii Europejskiej, a wcześniej zlecenie zbadania możliwości obciążenia wyższymi cłami eksporterów samochodów). Warto wspomnieć, że jeszcze w marcu b.r. wątek wojen handlowych, był przytaczany jako jedno z ryzyk, które może zaciążyć na dolarze.

Marek Rogalski
Główny analityk walutowy
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.