Komentarz surowcowy – ropa naftowa, srebro

foto: flickr, storyblocks

ROPA NAFTOWA

Dynamiczny wzrost popytu na ropę naftową w Indiach.

Po spektakularnej zniżce notowań ropy naftowej w minioną środę, końcówka tygodnia przynosi uspokojenie nastrojów i wyhamowanie zniżek. Dzisiaj rano ceny ropy naftowej WTI poruszają się w okolicach 59,50 USD za baryłkę, natomiast notowania ropy Brent nieznacznie przekraczają 65 USD za baryłkę.

O ile USA i Iran pozostają nadal w centrum uwagi inwestorów, to dzisiaj rano Międzynarodowa Agencja Energetyczna (International Energy Agency, IEA) zwróciła uwagę na Indie. Ten azjatycki kraj stopniowo wyrasta na potęgę gospodarczą – i robi to po cichu i bez kontrowersji, w tle trwającego konfliktu handlowego dwóch innych potęg: USA i Chin.

Tymczasem Indie stają się coraz ważniejszym graczem na globalnym rynku ropy naftowej. Według IEA, kraj ten już w najbliższych kilku latach stanie się głównym motorem wzrostu światowego popytu na ten surowiec. Do 2024 r., popyt na ropę w Indiach ma wynieść około 6 mln baryłek dziennie, podczas gdy w 2017 r. było to około 4,4 mln baryłek dziennie.

Ponieważ Indie nie mogą pochwalić się istotną produkcją wewnętrzną, w coraz większym stopniu kraj ten będzie polegał na imporcie ropy z zagranicy, głównie z Bliskiego Wschodu. Jeszcze w połowie lat 20. XXI wieku, popyt na ropę w Indiach prawdopodobnie zacznie rosnąć w większym tempie niż popyt na ropę w Chinach. To zaś oznacza, ze inwestorzy na rynku ropy naftowej w coraz większym stopniu powinni zwracać uwagę także na sytuację gospodarczą w Indiach.

SREBRO

Spokojna konsolidacja na wykresie srebra.

Notowania srebra przedwczoraj i wczoraj dynamicznie spadały, podążając w dół za notowaniami złota. Dzisiaj jednak sytuacja na tym rynku jest stabilniejsza, a ceny srebra poruszają się w konsolidacji w okolicach 17,90 USD za uncję.

Poruszanie się cen srebra jest ściśle powiązane z sytuacją na wykresie cen złota – i tak zapewne pozostanie. W przypadku obu kruszców, ważną rolę w przecenach pełnił umacniający się w tym tygodniu amerykański dolar.

Dzisiaj rano doszło do zatrzymania się przecen, co może świadczyć o wyczerpaniu się ruchu spadkowego w krótkoterminowej perspektywie. Kluczowe dla bilansu sesji mogą okazać się publikowane dziś dane z amerykańskiego rynku pracy.

Dorota Sierakowska

Analityk

Dom Maklerski BOŚ S.A.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.