Komentarz PLN: Odbicie na rynkach, PLN wyhamował zniżkę

foto: NBP

Wtorkowy, poranny handel na rynku FX przynosi podtrzymanie mocniejszego dolara po wczorajszym ISM.Globalnie indeksy jednak rosną sygnalizując lekki spadek awersji do ryzyka. Polska waluta kwotowana jestnastępująco: 4,2976 PLN za euro, 3,8851 PLN wobec dolara amerykańskiego, 4,0164 PLN względem frankaszwajcarskiego oraz 5,0570 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynoszą 2,153%w przypadku obligacji 10-letnich.Ostatnie godziny obrotu na rynku złotego przyniosły chwilowe spadki na otwarciu, a następnie korektę tegoruchu. Wbrew obawom części rynku tąpnięcie w Chinach nie przełożyło się na wyraźne podbicie awersji doaktywów EM.

Dziś natomiast rynki akcji w Azji już rosną, a sesja w USA zakończyła się 0,7% zwyżką SPX.Możemy więc dość bezpiecznie założyć, że panika wynikająca z ponownego otwarcia rynków w Chinachzostała wygaszona.

Widocznym jest, iż inwestorzy starają się zakładać, że po chwilowych turbulencjachpowrócimy do trendów wzrostowych. Należy jednak pamiętać o możliwym paraliżu globalnego łańcuchadostaw (spowodowanym m.in. kwarantanną części chińskich miast) co docelowo skutkować możeobniżeniem globalnych prognoz wzrostu. Lokalnie wydaje się, iż PLN sygnalizuje możliwość realizacjiscenariusza lekkiego odbicia. Wczorajsze wskazanie przemysłowego wskaźnika PMI wypadło poniżej prognoz(47,4 pkt.) jednak brak było większej reakcji na rynku. Warto również wspomnieć o rynku długu gdzie resortuplasował wczoraj euroobligacje o wartości 1,5 mld EUR. Wyjątkowym jest tu fakt, iż dług uplasowany zostałna ujemnych rentownościach -0,102%, tym samym Polska stała się jednym z pierwszych krajów EM, którydołączył do tej grupy. W trakcie dzisiejszej sesji będziemy świadkami pierwszego dnia posiedzenia RPP (decyzja jutro). Ponadto MFpoda informacje dot. podaży na czwartkową aukcję długu.

Na szerokim rynku warto bliżej przyjrzeć siędanym z USA, gdzie poznamy m.in. zamówienia na dobra trwałe.Z rynkowego punktu widzenia wykresy PLN sugerują możliwe podbicie wyceny PLN. Problemem pozostajejednak mocniejszy dolar (po wczorajszym ISM), który klasycznie ogranicza próby aprecjacji walut EM.

Konrad Ryczko
Analityk
Makler Papierów Wartościowych

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.