Inflacja nie wpłynęła na cenę koszyka zakupowego przeciętnego Polaka

foto: fancycrave

Inflacja rośnie szybko w ostatnich miesiącach, a jednak grudzień nie przyniósł odczuwalnych zmian uśrednionych cen podstawowych produktów FMCG.

Zmniejszył się natomiast rozdźwięk cenowy między kanałami sprzedaży online i offline. Zakupy w sieci potaniały, a w sklepach stacjonarnych zdrożały.

Średnia wartość grudniowego koszyka zakupów wyniosła 228,49 zł, a więc w przybliżeniu tyle samo co przed miesiącem (zaledwie o 0,39 zł więcej). Koszyk skomponowany wyłącznie z najdroższych produktów podrożał względem listopada o 3,8 zł (z 316,04 zł w listopadzie do 319,83 zł w grudniu). Ale wzrosła też o blisko 5 zł wartość koszyka produktów najtańszych (z 156,73 zł do 161,7 zł). Rozbieżność cenowa zestawienia produktów najtańszych i najdroższych pozostaje więc nadal niemal dwukrotna (w grudniu nieznacznie mniejsza).

Skąd takie rozbieżności w odczuciach, skoro GUS podaje, że inflacja w grudniu wyniosła 3,4 proc. rdr., a ceny towarów i usług konsumpcyjnych w grudniu 2019 r. wzrosły rdr o 3,4 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosły o 0,8 proc.?

– Nasze badanie koszyka zakupowego nie pokrywa się jeden do jednego z trendami odnotowanymi przez GUS, gdyż bazujemy na zupełnie innej metodologii: GUS analizuje produkty z definicji wysokoinflacyjne, będące same w sobie produktem lub składające się półproduktów jak np. warzywa, bułki etc. ASM SFA z kolei bada konkretne produkty dużych dostawców, o identycznych parametrach, a których cena w dużej mierze zależy od polityki cenowej danej sieci handlowej czy też samego dostawcy – mówi w rozmowie z MarketNews24 Patryk Górczyński, dyrektor zarządzający ASM SFA. – Zestawienie wysokiego wzrostu wskaźnika inflacji z wynikami naszych badań pozwala wywnioskować, że analizowane produkty, swego rodzaju bestsellery (o czym świadczy fakt, że są dostępne we wszystkich sieciach), stanowią istotny element polityki cenowej sklepów: jako wysokorotacyjne mogą być sprzedawane taniej, co obniża poziom cen uwzględnianych w naszym raporcie. Rzeczywista marża w budowana jest prawdopodobnie na innych produktach.

Od marca 2019 r. eksperci ASM SFA w cyklach miesięcznych porównują ceny 40 produktów (tych samych marek i o analogicznych gramaturach) w wybranych sklepach stacjonarnych na terenie całej Polski (tj. Biedronka, Lidl, Auchan, Carrefour, E.Leclerc, Intermarché, Kaufland, Tesco, Makro i Selgros). Od lipca badanie rozszerzono o kanały sprzedaży online, tzw. e-grocery, tj. frisco.pl, dodomku.pl, polskikoszyk.pl oraz szybkikoszyk.pl i tzw. hybrydy (a więc sieci prowadzące sprzedaż stacjonarną i internetową), czyli Auchan vs. Auchan Direct, E.Leclerc vs. E.Leclerc online, Carrefour vs. E-Carrefour oraz Tesco vs. Tesco e-zakupy.

Najtańszą siecią w skali roku okazał się Auchan, choć odnotowano tam wzrost cen w miesiącach wakacyjnych. W dalszej kolejności, ale wciąż poniżej mediany, uplasowały się odpowiednio Kaufland, Biedronka, Tesco, Carrefour. Sieć Intermarche zajęła miejsce pośrodku rankingu (wyznaczając jego medianę). Powyżej wzrastająco zajęły miejsce: E.leclerc, Lidl, Makro, Selgros i e-grocery.

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.