Dane z Europy zawodzą

foto: pixabay

Dobra passa danych z Europy się kończy. Z jednej strony oczekiwania analityków po dobrym przyjęciu ograniczeń pandemicznych są bardzo optymistyczne. Z drugiej strony Europa wcale nie radzi sobie tak dobrze.

 

Słabsze dane z Niemiec

 

Ostatnimi czasy lepszą passę w danych makroekonomicznych mają zdecydowanie Amerykanie niż Europejczycy. Opublikowana wczoraj produkcja przemysłowa w Niemczech tylko potwierdza tę obserwację. W ujęciu miesięcznym wbrew oczekiwaniom nie rośnie o 4,7%, ale zaledwie 1,2%. W rezultacie w ciągu roku spadek wynosi niemal 10%. Spowodowało to kolejne osłabianie się euro wobec dolara.

 

Recesja w Japonii

 

Spadek PKB w kraju kwitnącej wiśni nie jest niczym nowym. W kontekście pandemii i lockdownu nie może zatem dziwić pogłębienie tej tendencji. Niemal 10% spadek jest ostatnio dość popularnym wynikiem na świecie. Wartość ta pokrywa się z oczekiwaniami analityków. Jen przyjął te dane w miarę neutralnie. Nie było widać większych zmian wartości względem amerykańskiego dolara.

 

Chiny znów przechodzą na eksport

 

Strategia gospodarki chińskiej jeszcze nie tak dawno zakładała przechodzenie na konsumpcję wewnętrzną zamiast eksportu. Ostatnie dane pokazują, że epidemia koronawirusa utrudnia ten koncept. Eksport rośnie o 9,5%, za to import spada o 2,1%. W rezultacie nadwyżka handlowa znowu się powiększa. Dane te zostały odebrane jako korzystne dla wartości juana i zyskiwał on po nich na wartości.

 

Dzisiaj w kalendarzu brak ważnych odczytów.

 

 

 

Maciej Przygórzewski główny analityk w InternetowyKantor.pl

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.