Czy zmiany w systemie emerytalnym spowodują wzrost oszczędności Polaków [wideo]

foto: pixabay.com

Oszczędności gospodarstw domowych mamy niskie, a przed nami coraz niższe emerytury. Czy zmienią to Pracownicze Plany Kapitałowe? Na pewno będzie to obciążeniem finansowym dla pracowników i przedsiębiorców. Jednak jest cena, którą trzeba zapłacić za obniżenie wieku emerytalnego.

– Polska ma problem z finansowaniem inwestycji, grozi nam nadmierne uzależnienie od kapitału zagranicznego, co jest spowodowane niskim stanem oszczędności – mówi w rozmowie z MarketNews24 Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan i członek Rady Dialogu Społecznego. – W Niemczech gospodarstwa domowe na oszczędności przeznaczają 17 proc. dochodu rozporządzalnego. W Czechach to 10 proc., a taka jest też średnia UE. Natomiast w Polsce, to jedynie 2 proc.

Pomysł stworzenia Pracowniczych Planów Kapitałowych sprzyjałby zwiększeniu poziomu oszczędności, ale wywołuje obawy wśród pracodawców, ale także nie ma w tej sprawie consensusu w rządzie. Do PPK mają być zapisani wszyscy zatrudnieni, za których odprowadzane są składki na ubezpieczenie emerytalne, niezależnie od formy zatrudnienia. Jeżeli pracownik zdecyduje się przeznaczyć na emeryturę 2 proc. swojego wynagrodzenia, to pracodawca musi mu dołożyć 1,5 proc. I wtedy pracownik dostaje od państwa “premię” 0,5 proc. Przy minimalnym, ustawowym wynagrodzeniu będzie to 20 zł. Jednak ta premia będzie pochodzić z Funduszu Pracy, na który pracownicy wpłacają 2,5 proc. swego wynagrodzenia.

– Wzrosną składki emerytalne płacone przez pracodawców, ale dla nich problemem są także wysokie koszty administracyjne obsługi PPK, tym wyższe im większa jest fluktuacja kadrowa w przedsiębiorstwie – komentuje J.Mordasewicz. – Jednak pracodawcy są skłonni zaakceptować PPK, jeżeli rząd nie będzie ich obarczał innymi, nowymi obciążeniami kosztów pracy.

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.