Czy warto inwestować w spółki gamingowe w 2021 roku?

Rok 2021 zapowiada się dobrze dla spółek gamingowych. Zaczął się od debiutu giełdowego spółki Huuuge Games, która weszła na rynek w połowie stycznia. Oprócz tego liczymy na kolejne gry już działających na giełdzie spółek. Branża gamingowa ma to do siebie, że wartości akcji zależne są od wypuszczania nowych gier oraz poziomu ich sukcesu. W tym roku parę spółek może zaskoczyć nas dobrymi premierami i, co za tym idzie, opłacalnymi możliwościami inwestycyjnymi.

 

– Liczę na to, że spółka 11 bit Studios zacznie mówić mocniej o swoich projektach. Aktualnie ocena spółki – która może się pochwalić takimi sukcesami, jak gry “Frostpunk” czy “This War of Mine” – nie jest bardzo wysoka. W przypadku sukcesów kolejnych projektów jest tutaj duży potencjał do zarobienia – powiedział serwisowi eNewsroom Arkadiusz Bebel, zarządzający funduszami Quercus TFI. – Spółka Ten Square Games pozyskała bardzo dużo graczy na skutek koronawirusa. Powinno mieć to długookresowy wpływ na wycenę, a firma dodatkowo rozwija kolejny tytuł – co niewątpliwie zmniejszy ryzyko inwestycyjne. Część mniejszych spółek też jest bardzo wysoko oceniania – a napływ inwestorów indywidualnych sprawił, że ten sektor zyskuje na wartości i ceny akcji idą w górę. To może zniechęcać do zakupu. Jednak nawet jeśli cena wydaje nam się teraz wysoka, to po ponownym wzroście kursu może się okazać, że nie była taka zła. Myślę, że to będzie kolejny dobry rok dla gamingu. Wyceny na rynku są jednak na tyle wysokie, że warto dość selektywnie podchodzić do inwestycji w akcje. CD Projekt jest wspaniałą spółką – ale jeśli ktoś kupił jej akcje powyżej 400 złotych, mógł się rozczarować. Trzeba ostrożnie podchodzić do inwestowania w tym sektorze. Ale ktoś, kto ma dobre pomysły i dobrze wybierze spółki, może liczyć na zarobek – podsumowuje Bebel.

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.