Chmura 3.0 – przyszłość chmury dla przedsiębiorstw z perspektywy ekspertów Colt, SAP, Oracle Cloud i Google Cloud

foto: pexels

Jaka jest przyszłość chmury dla przedsiębiorstw? Colt Technology Services zapytał o to managerów IT, przeprowadził rozmowy z przedsiębiorstwami i zaprosił ekspertów ds. chmury z SAP, Oracle Cloud i Google Cloud, aby podzielili się swoimi obserwacjami. Wnioski? Jesteśmy świadkami kolejnej ewolucji.

Colt przeprowadził ankietę wśród starszych menedżerów w dziedzinie IT i sieci z organizacji korporacyjnych w regionie EMEA, aby dowiedzieć się, jak obecnie branża radzi sobie z migracją do chmury. Wzięło w niej udział 255 osób. Następnie, poproszono ekspertów branżowych z firmy Colt i jej partnerów, aby zastanowili się nad ważnymi pytaniami, z którymi borykają się starsi liderzy IT.

 

Prawie 85% osób podejmujących decyzje w branży IT, będzie się koncentrować na zarządzaniu danymi

 

Większość liderów IT (85%) zgadza się, że zarządzanie danymi stało się kluczowym zagadnieniem, dlatego w nadchodzących latach to bezpieczna migracja danych do chmury będzie ich najwyższym priorytetem.

 

W ciągu ostatnich 6 miesięcy, zniknęły wszystkie bariery utrudniające adaptację i przejście do chmury. Potrzeba posiadania skalowalnego, zawsze dostępnego rozwiązania, które posiada wbudowane możliwości udostępniania i licencjonowania usług i produktów, znacznie przewyższyła ograniczające przeszkody spowalniające migrację. Pokonała obawy takie jak np.: czy to zadziała? Czy można to skalować? Czy jest tak samo dobre czy lepsze niż rozwiązania DIY? – zauważa Mark Slater, starszy dyrektor ds. Inżynierii sprzedaży w Colt.

 

Na pytanie o kluczowe procesy biznesowe lub systemy, które obecnie procesowane są w chmurze, ponad połowa (52%) osób biorących udział w ankiecie, zadeklarowała, że od 50 do 100% z nich prowadzi w chmurze, co pokazuje, że w ostatnich latach wiele organizacji nadało priorytet projektom migracyjnym. Tylko 9% specjalistów stwierdziło, że procesuje mniej niż 25% swoich funkcji w chmurze.

 

Wiele funkcji o znaczeniu krytycznym jest obecnie obsługiwanych z chmury, chociażby e-mail i Zoom. Branże takie jak usługi finansowe, produkcja i opieka zdrowotna, wciąż jeszcze mogą nie przenosić swoich podstawowych funkcji biznesowych do chmury, ale przyjmują rozwiązania chmurowe do takich funkcji, jak HR, zarządzanie podróżami i wydatkami pracowników czy analityka – zauważa Simon Carpenter, szef brytyjskich Centrów Ekspertyz w SAP

 

Rozwój chmury – nowa sytuacja uwidoczniła nowe wyzwania

 

Ankieta przeprowadzona przez Colt, ujawniła również wiele problemów, z którymi borykają się zespoły IT. Główne wyzwanie, jeśli chodzi o wdrażanie chmury, stanowi cyberbezpieczeństwo, ale wyzwania obejmują też łączność i problemy z przestojami systemu.

 

Wyzwania związane z migracją do chmury zależą w pewnym stopniu od tego, która warstwa „stosu” jest migrowana do chmury: czy po prostu przenosimy infrastrukturę do chmury (IaaS), aby zamknąć nasze lokalne centra danych, czy też zamierzamy korzystać z aplikacji w chmurze, czyli oprogramowania jako usługi (SaaS). Jeśli to drugie, istnieją pewne podstawowe wyzwania. Po pierwsze kwestia nastawienia i podejścia. SaaS to propozycja typu „dostajesz to co widzisz” – oparta na obsłudze typowych działań i procesów biznesowych za pomocą sprawdzonego oprogramowania. Może to stanowić wyzwanie dla firm, które są przyzwyczajone do poprawiania lub modyfikowania swojego oprogramowania w trakcie i po wdrożeniu. W przypadku rozwiązań SaaS poprawne nastawienie musi polegać na ścisłym przyjęciu powszechnych standardów, integracji z kompleksowymi procesami firmy, a następnie rozszerzeniu ich w razie potrzeby – wyjaśnia Simon Carpenter, szef brytyjskich Centrów Ekspertyz, SAP

 

Ponadto wraz z rozwojem projektów w chmurze może pojawić się więcej obaw, co oznacza, że ​​migracja jest wielowarstwowa.

 

Początkowo klienci przenoszący się do chmury martwią się, jak przeprowadzić migrację systemu i czy wzięli pod uwagę wszystkie połączone ze sobą elementy. Następnie zaczynają ponownie oceniać swoje procesy pod kątem tego, jak dotychczas były prowadzone – np. fakt, że nie pojawi się już potrzeba odświeżania sprzętu, a pojawia się możliwość by dynamicznie skalować zasoby w górę i w dół. Wiemy, że jest to zaleta chmury, ale typowy proces planowania i budżetowania klientów nie jest na to przygotowany. Następny krok to stawienie czoła długoterminowym wyzwaniom – takim ja refaktoryzacja systemów, aby w pełni korzystać z dostępnych usług wspólnych, takich jak repozytoria danych typu data lakes obejmujące całą firmę, potoki danych itp. Uważamy, że następnym etapem będzie natywna obsługa wielu chmur, umożliwiająca klientom, aby ostatecznie przenieść większość swojego IT do chmury. Do tego dochodzi zarządzanie i nadzór w wielu chmurach – komentuje Vinay Kumar, wiceprezes ds. zarządzania produktami w Oracle Cloud.

 

Według ekspertów Oracle przedsiębiorstwa powinny znaleźć sposoby pilotowania zarówno krótko, jaki długoterminowych wyzwań. Aby uniknąć wąskich gardeł w projektach, ważne jest, aby planować z wyprzedzeniem, nie tylko pod kątem bieżących potrzeb biznesowych, ale także wybierać skalowalne rozwiązania, które mogą rozszerzać się wraz z rozwojem firmy. A ponieważ coraz więcej funkcji IT przenosi się do chmury, nadrzędne staną się strategie nadzoru i odpowiedniego zarządzania wieloma środowiskami naraz.

 

Przedstawiciel Google Cloud podkreśla z kolei, że z niektórymi kluczowymi wyzwaniami można sobie poradzić, zwracając się do głównych graczy w chmurze. Giganci tacy jak Microsoft, Facebook, Amazon, Alibaba i oczywiście sam Google, stanowią 68% sektora usług w chmurze i obsługują setki centrów danych na całym świecie. Jonathan Sörum wskazał ekspertom Colt największe wyzwania, przed którymi stanęli klienci Google Cloud. Należą do nich:

 

  • Brak ustalonej strategii zarządzania danymi
  • Brak umiejętności korzystania z platform chmurowych
  • Niepewność co do zagadnienia bezpieczeństwa w środowisku chmurowym
  • Zarządzanie wieloma chmurami z włączanymi i wyłączanymi na żądanie usługami

 

Pomóc w sprostaniu tym wyzwaniom może wykorzystanie istniejącego ekosystemu partnerów hiperskalera.

 

Prawie 9 na 10 (88%) przedsiębiorstw potwierdza posiadanie łączności dedykowanej. Wskazuje to, jak ważne jest to dla firm i powinno być priorytetem dla zespołów IT i sieci

 

Dedykowana sieć zapewnia najwyższą niezawodność, elastyczność, widoczność i prostotę, które są szczególnie ważne w przypadku łączenia złożonego ekosystemu z rozproszonymi zespołami. Oprócz poprawy bezpieczeństwa pracy zdalnej może ona również zapewnić niezawodną i przewidywalną wydajność aplikacji w dowolnym momencie. Jest to połączenie na wyłączność dla danej firmy, dające możliwość przydzielania przepustowości według własnego uznania, a także zapewnia spójne i przewidywalne doświadczenie z możliwością przekazywania dużych ilości danych z minimalnym opóźnieniem.

 

W przypadku mniejszych klientów, migracja za pośrednictwem VPN jest bardzo prostym i możliwym do zrealizowania rozwiązaniem. Ale dedykowana łączność, jak oferowany przez nas FastConnect, zapewnia niskie opóźnienia i niezawodną przepustowość, potrzebną nie tylko dla dobrej wydajności, ale także dla dobrej przewidywalności. Jest to ważne dla dotrzymania terminów projektu w fazie migracji, ale jest również ważne dla spójnego doświadczenia użytkowników, gdy produkcja działa w chmurze – zauważa Vinay Kumar, wiceprezes ds. zarządzania produktami w Oracle Cloud

 

Niezawodna przepustowość zwiększa produktywność, zapewniając wykonanie zadań na czas, ale także lepszą obsługę klientów i bezproblemowy transfer danych na całej ścieżce.

 

86% menedżerów ds. IT i sieci wysokiego szczebla w ciągu najbliższych 12 miesięcy planuje migrację systemów biznesowych lub aplikacji do chmury

 

To doskonały przykład sytuacji, w której zderzają się ze sobą dwa bardzo różne światy, pomiędzy którymi istnieją twarde zależności i które obecnie nie współgrają między sobą. Patrząc zarówno na komputery stacjonarne, jak i aplikacje w centrum danych, obie te lokalizacje korzystają z wirtualizacji i przesuwają granice potrzeb w zakresie łączności. W sieci LAN obsługującej komputery stacjonarne, połączenia mogą być dynamicznie przypisywane na podstawie żądań aplikacji, aby zapewnić pełną jakość obsługi każdej sesji. Jednak wszystko to zostaje utracone, gdy sesja przechodzi przez lokalny sprzęt komunikacyjny a następnie przechodzi przez dowolną współdzieloną sieć WAN, ponieważ usługi te zwykle ponownie przypisują COS / QOS z powrotem do trybu best effort. Technologie wykorzystywane w sieci WAN zazwyczaj nie oferują routingu sesji sterowanego programowo, a jedynie ustawienie protokołów per skok oraz stan łącza. Zadaniem na przyszłość jest więc, aby sieć stała się usługą dynamiczną, sterowaną przez wymagania aplikacji, aby oferować pełną Quality of Experience w czasie rzeczywistym, dla każdej sesji – zauważa Mark Slater, starszy dyrektor ds. Inżynierii sprzedaży, Colt.

 

Analizując terminy zakończenia wdrażania projektów w chmurze, 81% firm stwierdziło, że zazwyczaj kończy projekty w ciągu roku. W przypadku projektów, które trwają dłużej, opóźnienia są często spowodowane czynnikami takimi jak złe planowanie lub złe zarządzanie.

 

Niedawne wydarzenia pokazały, że hybrydowe rozwiązania oparte na chmurze i lokalnej infrastrukturze, jeśli chodzi o możliwości technologii, mogą działać niemal w czasie rzeczywistym. Opóźnienia wynikają z procesów planowania, zarządzania i realizacji po stronie użytkownika – tłumaczy Slater.

 

Badanie Colt Technology Services pokazało też, że ​​wyniki przejścia do chmury były wybitnie pozytywne dla przedsiębiorstw, które pomyślnie zakończyły projekty migracji. Ponad jedna trzecia (36%) stwierdziła, że ​​ich oczekiwania zostały spełnione, a ponad połowa (59%), że ​​ich projekty wypadły lepiej niż oczekiwano. W warunkach powszechnej pracy zdalnej, ważne jest jednak, aby mieć odpowiednią strategię. Przy tak wielu organizacjach planujących migrację w ciągu najbliższych miesięcy, kluczowe jest rozpoczęcie od niewielkich projektów i podejście zapewniające miejsce na testy.

 

Z pewnością fakt, że aż 95% osób biorących udział w badaniu, zgodziło się, że chmura spełniła lub przekroczyła ich oczekiwania, dowodzi jak ogromne korzyści płyną z odejścia od starszych systemów i przyjęcia elastycznych, skalowalnych i wysoce wydajnych usług w chmurze.

 

Chmura nie może istnieć bez komunikacji

 

Choć, według badania Colt, 87% firm uważa, że komunikacja, jeśli chodzi o prowadzone przez nich projekty migracji do chmury jest „dobra” lub „bardzo dobra”, to na pytanie, czy zła komunikacja kiedykolwiek spowodowała opóźnienia w migracji, 42% odpowiedziało „tak”, co potwierdza, że wciąż jest to dużym problemem. Tym bardziej, że błędy są wyjątkowo kosztowne. Prawie jedna czwarta (23%) ankietowanych zgłosiło straty w wysokości od 5 do 10 tys. zł, 24% deklarowało straty w wysokości 10–25 tys. zł, a 20% w wysokości 25–500 tys. zł. lub więcej.

 

Kierownicy IT, aby zapobiec występowaniu tych opóźnień, oprócz usprawnienia komunikacji między głównymi działami, powinni położyć nacisk na wdrażanie zespołów z odpowiednim doświadczeniem.

 

Tak naprawdę nie ma substytutu dla doświadczenia, a rozpatrywać należy je w oparciu o kilka elementów. Po pierwsze, klienci mogą zainwestować i przekwalifikować swoich pracowników w zakresie architektur chmurowych. Po drugie, dobre narzędzia mogą pomóc ocenić, polecić, a nawet dokonać niezbędnych przekształceń – my inwestowaliśmy w narzędzia do migracji do naszej chmury, które pomagają automatycznie dokonywać właściwych wyborów technicznych podczas przechodzenia na przykład z lokalnej bazy danych do odpowiadającej jej bazy danych w chmurze. Po trzecie, można wykonywać projekty zaczynając od podstawowych kroków, takich jak konfigurowanie narzędzi analitycznych lub odzyskiwanie po awarii w chmurze, aby po drodze do pełnej migracji produkcyjnej zyskać pewność działania – twierdzi Vinay Kumar, wiceprezes ds. zarządzania produktami, Oracle Cloud.

 

Aby posuwać się naprzód w zakresie migracji i wyróżniać się jako konkurencyjna marka w chmurze 3.0, konieczne jest skupienie energii na łączności, bezpieczeństwie i lepszej komunikacji między zespołami. Będą to podstawowe elementy „niepodlegające negocjacjom”, jeśli firmy mają przetrwać w całkowicie połączonym świecie.

 

Źródło: www.colt.net

 

 

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.