Banki obawiają się konkurencji gigantów technologicznych

foto: pixabay

Fintegracja, czyli współpraca podmiotów sektora bankowego z firmami technologicznymi w celu tworzenia coraz lepszych produktów dla klientów, to przyszłość rynku finansowego – ocenia Paweł Bułgaryn z Ministerstwa Finansów. Banki obawiają się jednak konkurencji ze strony fintechów i takich gigantów jak Google, Apple, Facebook czy Amazon, tym bardziej że dyrektywa PSD2 da im znacznie większe możliwości rozwoju usług bankowych. Nastawienie na współpracę zamiast na rywalizację może przynieść cały łańcuch korzyści obu stronom, a przede wszystkim klientom.

– W Polsce mamy hasło „fintegracja”. To współpraca podmiotów sektora bankowego z fintechami po to, żeby kreować jeszcze lepsze produkty dla klientów, którzy żyją w smartfonach. Badania pokazują, że miesiąc do miesiąca trzy największe portale społecznościowe świata mają 3,5 mld unikalnych klientów. To potężna masa ludzi i potężny rynek, na który alianse fintechów i tradycyjnych instytucji finansowych mogą kierować kolejne produkty i ciekawe modele biznesowe – przekonuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Paweł Bułgaryn, kierujący Zespołem Systemu Płatniczego w Departamencie Rozwoju Rynku Finansowego w Ministerstwie Finansów.

Szansę na zmianę usług finansowych w kierunku otwartej bankowości daje dyrektywa PSD2. Umożliwi ona dostęp do niektórych danych gromadzonych przez banki innym instytucjom i firmom, w tym również fintechom i bigtechom, czyli dużym platformom międzynarodowym, jak Google, Facebook, Alipay czy Tencent. Dzięki temu na rynku pojawi się szereg nowych produktów i usług z zakresu bankowości, które nie będą już dostarczane przez banki.

– Obserwując debatę publiczną dotyczącą konkurencji między sektorem bankowym a sektorem bigtechów, a z drugiej strony podmiotami, które w formie startupów próbują tworzyć w porozumieniu z bankami rozwiązania dla klientów, myślę, że to będzie jeden ekosystem – ocenia Paweł Bułgaryn.

Dzięki współpracy sektora bankowego, fintechów i największych firm technologicznych zyskają klienci. Dzięki otwartej bankowości może powstać ekosystem podmiotów oferujących nowe rozwiązania finansowe dla klientów, a skupiony wokół banków. Obecnie wciąż jeszcze stosunkowo niewiele banków korzysta z nowo opracowanych technologii, ale ich liczba stopniowo rośnie. Coraz więcej banków rozwija też współpracę z fintechami.

– Fintegracja będzie kreowała nową jakość dla wszystkich. Raczej nie konkurencja, oczywiście ona też jest ważna, bo pozwala wszystkim być lepszymi, ale to model integracyjny podoba mi się najbardziej – ocenia Paweł Bułgaryn.

Z raportu firmy KPMG i Związku Banków Polskich „PSD2 i Open Banking. Rewolucja czy ewolucja?” wynika, że zdaniem 41 proc. przedstawicieli banków największą ich konkurencją w pierwszym roku obowiązywania PSD2 będą inne banki. Jednak w perspektywie kolejnych trzech lat bardziej obawiają się konkurencji ze strony fintechów (32 proc.) i tzw. GAFA (czyli Google, Apple, Facebook, Amazon – 53 proc.). Klienci coraz częściej rozważają korzystanie z bankowości oferowanej przez bigtechy. Jednak badanie KPMG wskazuje na ich pewne obawy w tym zakresie.

O ile konsumenci podkreślają, że ufają Google (38 proc.) i Facebookowi (22 proc.), o tyle niewielu z nich dałoby tym firmom dostęp do danych transakcyjnych (Google – 3 proc., Facebook – 2 proc.). W przypadku banków ta dysproporcja jest znacznie mniejsza: ufa im 41 proc. ankietowanych, a dane transakcyjne udostępniłoby im 32 proc.). Z drugiej strony, im młodsi badani, tym większa skłonność do powierzania danych Facebookowi czy Google. Oznacza to, że za kilka lat firmom GAFA łatwiej będzie znaleźć klientów na swoje usługi oparte na otwartej bankowości.

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*