Banki centralne z powrotem w centrum uwagi

foto: flickr

Ze względu na istotny wpływ na zdrowie publiczne i globalną gospodarkę pandemia COVID-19 była najważniejszym tematem dla rynków finansowych od pierwszych miesięcy 2020 r. Teraz rynek zaczyna jednak coraz uważniej przyglądać się sygnałom i działaniom banków centralnych.

 

  • Zakładamy, że 2021 rok przyniesie wzrost stóp procentowych w Norwegii i Nowej Zelandii, a waluty tych krajów – oraz tych, które są na drodze do rozpoczęcia cyklu zacieśniania przed końcem przyszłego roku – powinny radzić sobie wyjątkowo dobrze na tle pozostałych walut G10.
  • Równocześnie, oczekiwany wzrost stóp w krajach emerging markets wspiera nasze pozytywne nastawienie względem perspektyw walut z tej grupy w średnim terminie.

 

Gwałtowne rozprzestrzenianie się koronawirusa wywołało poważne przetasowania na rynku walutowym, początkowo wzmacniając waluty safe haven i pozostawiając część walut emerging markets na rekordowo niskich poziomach (Wykres 1). Od czasu szczytu rynkowej paniki w marcu 2020 r. trendy te uległy jednak zmianie, a sentyment do ryzyka poprawił się w następstwie udanych programów szczepień w wielu krajach, szczególnie rozwiniętych. Umożliwiły one zniesienie dotkliwych restrykcji wprowadzonych w celu walki z pandemią, co doprowadziło do szerokiego ożywienia aktywności gospodarczej. W ostatnich miesiącach zaobserwowaliśmy znaczną poprawę wielu wskaźników ekonomicznych – szczególnie tych opisujących aktualną sytuację i wybiegających w przyszłość wskaźników PMI.

Na świecie walka z wirusem wciąż trwa, ale szczepienia przyspieszyły. W krajach o wysokim wskaźniku wyszczepialności – tj. szczególnie w USA i wielu państwach europejskich – ryzyko ponownego nałożenia poważnych restrykcji zmalało mimo szybkiego rozprzestrzeniania się nowych wariantów koronawirusa. Jednym z najlepszych przykładów takich państw jest Wielka Brytania, w której niemal 70% populacji przyjęło przynajmniej jedną dawkę szczepionki. Mimo że liczba nowych przypadków wróciła tam w tym miesiącu do ponad 40 000 dziennie, to liczba hospitalizacji i zgonów związanych z COVID-19 jest, jak na razie w tej fali, zdecydowanie niższa niż na tym samym etapie wcześniejszych fal (Wykres 2).

Kraje z niskim poziomem wyszczepialności, szczególnie rynki wschodzące, nadal pozostają podatne na zagrożenie. W wielu z nich nowe warianty koronawirusa spowodowały istotny wzrost liczby zakażeń. Najlepszym tego przykładem są Indie, choć wzrost zachorowań spowodowany wariantem Delta zaobserwowaliśmy również w innych krajach Azji Południowo-Wschodniej. Obecnie, gdy większość populacji w kluczowych obszarach gospodarczych jest zaszczepiona, ryzyko związane z rozprzestrzenianiem się nowych wariantów znacznie spadło. Tracą głównie waluty tych krajów, w których odnotowuje się gwałtowny wzrost liczby nowych przypadków zachorowań i jednoczesne znaczne zwiększenie liczby hospitalizacji i zgonów.

Szczepienia postępują, a presja inflacyjna na całym świecie wzrasta. W rezultacie uwaga rynku ponownie zwraca się ku polityce monetarnej. Od czasu gwałtownego wzrostu globalnej inflacji jesteśmy świadkami przyjmowania przez wiele banków centralnych coraz mniej gołębiego tonu.

Kilka banków krajów EM już rozpoczęło proces podnoszenia stóp procentowych. W marcu cykle podwyżek rozpoczęły banki Brazylii i Rosji. Od tamtego czasu oba banki podniosły stopy o 225 pb., zostawiając otwarte drzwi do dalszego zacieśniania polityki pieniężnej. Podobną sytuację obserwowaliśmy w czerwcu w Europie Środkowo-Wschodniej, gdzie banki centralne Węgier i Czech podniosły stopy procentowe i zasugerowały, że mogą kontynuować proces na kolejnych posiedzeniach. W przypadku Węgier był to pierwszy taki ruch od dekady, a później w lipcu nastąpiła kolejna, większa niż oczekiwano podwyżka. Latem swoją politykę zacieśnił również Meksyk, w którym bank centralny w czerwcu niespodziewanie podniósł stopę referencyjną o 25 pb. do 4,25% – nie wiadomo jednak, czy było to działanie jednorazowe, czy początek cyklu.

Na tym tle główne gospodarki rozwinięte nie podjęły dotąd zbyt wielu rzeczywistych działań w kierunku zacieśnienia polityki monetarnej lub fiskalnej. Widać jednak niepewną zmianę ich tonu w miarę wzrostu presji inflacyjnej na świecie (Wykres 3). Gwałtowny wzrost cen surowców, szybsze niż oczekiwano ożywienie gospodarcze i poprawa warunków na rynku pracy zmusiły główne banki centralne do rewizji w górę ich projekcji inflacji. Wielu decydentów oczekuje, że okres ultra luźnej polityki monetarnej zakończy się szybciej niż jeszcze do niedawna sądzono.

 

Spośród krajów G10 zacieśnianie polityki rozpoczęła już Kanada, której bank centralny zmniejszył tempo tygodniowych zakupów z 4 do 2 mld dolarów kanadyjskich. Także Bank Anglii spowolnił w maju tempo tygodniowych zakupów z 4,4 do 3,4 mld funtów, podkreślił jednak, że to działanie „nie powinno być interpretowane jako zmiana w stanie polityki monetarnej”. Niemniej, biorąc pod uwagę oczekiwany przez BoE wzrost inflacji do poziomu 3% lub wyższego już pod koniec 2021 r., wydaje się, że tzw. tapering nadejdzie szybciej, niż wcześniej uważano. Również Bank Rezerwy Nowej Zelandii zaskoczył inwestorów na lipcowym posiedzeniu, ogłaszając zakończenie z dniem 23 lipca swojego programu luzowania ilościowego o wartości 100 mld dolarów nowozelandzkich.

 

Część krajów G10 zaczęła już otwarcie mówić o podnoszeniu stóp procentowych lub przynajmniej bierze to pod uwagę. Uważamy, że jako pierwsza stopy procentowe podniesie Norwegia. Na tle innych państw z tego grona jest ona jednak dość wyjątkowa, ponieważ ma jedne z najniższych ujemnych stóp procentowych i nie uruchomiła programu luzowania ilościowego podczas pandemii. Czerwcowa komunikacja banku sugeruje, że podwyżka może być tuż za rogiem. Prezes Norges Bank Øystein Olsen stwierdził po ostatnim posiedzeniu, że „stopa procentowa najprawdopodobniej zostanie podniesiona we wrześniu”. Ogłoszenie banku Nowej Zelandii dotyczące programu luzowania ilościowego również rozbudziło oczekiwania wyższych stóp, możliwe że już na sierpniowym posiedzeniu banku. Uważamy, że przynajmniej te dwa banki centralne krajów G10 ogłoszą pierwsze podwyżki przed końcem 2021 r., a część kolejnych banków z tego grona rozpocznie cykl podwyżek w 2022 r. Waluty tych krajów G10, które są na drodze do podniesienia stóp przed końcem 2022 r., powinny osiągnąć bardzo dobre wyniki i należą do tych, które powinny radzić sobie najlepiej w horyzoncie naszej prognozy.

Najważniejszym decydentem polityki pieniężnej pozostaje Rezerwa Federalna nazywana czasem „bankiem centralnym świata”. Polityka Fedu jest szczególnie istotna dla tych krajów EM, które są w dużej mierze zależne od finansowania zewnętrznego w dolarach amerykańskich. Czerwcowe posiedzenie FOMC przyniosło nieoczekiwaną jastrzębią zmianę i większość decydentów widzi obecnie możliwość co najmniej dwóch podwyżek stóp przed końcem 2023 r. Rynek zareagował na to umocnieniem dolara kosztem walut EM. Zacieśnienie polityki przez Fed może im zaszkodzić jeszcze bardziej. Ostatni dot plot sugeruje, że stopy procentowe w USA nie zostaną podniesione przez kolejne ok. półtora roku (Wykres 5), nie będziemy jednak zaskoczeni, jeśli na wrześniowym posiedzeniu projekcje w tym zakresie pokażą wzrost w relacji do czerwcowych.

Uważamy, że zacieśnienie polityki pieniężnej w USA mogłoby działać na korzyść dolara – szczególnie względem walut tych krajów, których banki centralne nie podążą tą drogą. Naszym zdaniem wiele walut EM powinno jednak być w stanie wytrzymać presję deprecjacyjną przez rozpoczęcie cyklów zacieśniania w tych krajach. Obecnie rynek rzeczywiście wycenia kontynuację lub początek cykli zacieśniania w większości krajów EM w ciągu najbliższego roku, w szczególności w Ameryce Łacińskiej i Europie. Wspiera to nasze pozytywne nastawienie do tych walut w średnim terminie. Co więcej, presja polityczna przeciwko zacieśnianiu polityki w USA sugeruje, że luka między retoryką FOMC a rzeczywistymi ruchami stóp procentowych może być dość duża. Dalszy wzrost tej luki w najbliższym czasie działałby na korzyść walut EM.

 

Poniżej zebraliśmy terminy nadchodzących posiedzeń banków centralnych dot. polityki pieniężnej dla krajów G10 w drugim półroczu. Zmienność na rynkach walutowych prawdopodobnie będzie wzrastać w okolicy tych decyzji.

 

Data Kraj Bank centralny
6 lipca Australia Bank Rezerwy Australii
14 lipca Nowa Zelandia Bank Rezerwy Nowej Zelandii
14 lipca Kanada Bank Kanady
16 lipca Japonia Bank Japonii
22 lipca Strefa euro Europejski Bank Centralny
28 lipca USA Rezerwa Federalna
3 sierpnia Australia Bank Rezerwy Australii
5 sierpnia Wielka Brytania Bank Anglii
18 sierpnia Nowa Zelandia Bank Rezerwy Nowej Zelandii
19 sierpnia Norwegia Norges Bank
7 września Australia Bank Rezerwy Australii
8 września Kanada Bank Kanady
9 września Strefa euro Europejski Bank Centralny
21 września Szwecja Bank Szwecji
22 września Japonia Bank Japonii
22 września USA Rezerwa Federalna
23 września Szwajcaria Szwajcarski Bank Narodowy
23 września Norwegia Norges Bank
23 września Wielka Brytania Bank Anglii
5 października Australia Bank Rezerwy Australii
6 października Nowa Zelandia Bank Rezerwy Nowej Zelandii
27 października Kanada Bank Kanady
28 października Japonia Bank Japonii
28 października Strefa euro Europejski Bank Centralny
2 listopada Australia Bank Rezerwy Australii
3 listopada USA Rezerwa Federalna
4 listopada Norwegia Norges Bank
4 listopada Wielka Brytania Bank Anglii
24 listopada Nowa Zelandia Bank Rezerwy Nowej Zelandii
25 listopada Szwecja Bank Szwecji
7 grudnia Australia Bank Rezerwy Australii
8 grudnia Kanada Bank Kanady
15 grudnia USA Rezerwa Federalna
16 grudnia Szwajcaria Szwajcarski Bank Narodowy
16 grudnia Norwegia Norges Bank
16 grudnia Wielka Brytania Bank Anglii
16 grudnia Strefa euro Europejski Bank Centralny
17 grudnia Japonia Bank Japonii

Informacje zawarte w niniejszym dokumencie służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady. Ebury nie ponosi odpowiedzialności za konsekwencje działań podjętych na podstawie informacji zawartych w raporcie.

Ebury Partners Belgium NV / SA jest autoryzowaną i regulowaną przez Narodowy Bank Belgii instytucją płatniczą na mocy

ustawy z dnia 11 marca 2018 r., zarejestrowaną w Crossroads Bank for Enterprises pod numerem 0681.746.187.

Autorzy: Enrique Diaz-Alvarez, Matthew Ryan, Roman Ziruk – analitycy Ebury

 

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.